Opublikowano

Jak wydać książkę?

Jak wydać książkę?

Napisałeś książkę i co teraz? Miesiące przygotowań, analiz, myślenia, zmieniania konceptu, dopracowywania wszystkich szczegółów do perfekcji i w końcu jest gotowa. To ten moment, w którym pada sakramentalne pytanie: co dalej? Oczywiste zdaje się znalezienie wydawcy. Niestety wielu autorów zaczyna od szukania drukarni… W końcu mają już książkę i chcą ją zmaterializować. Nic bardziej błędnego. Książka to nie wydrukowany tekst autora, ale efekt pracy wielu ludzi. 

1. Konsultacja

Gotowa książka to zazwyczaj wizja jednej osoby – autora. Choćby najbardziej genialny twórca potrzebuje konsultacji, z którymi może się zgodzić lub nie, ale dzięki nim może w początkowej fazie, przed wydaniem książki, spojrzeć na swoje dzieło oczami innych. Do tego służą:

  • recenzja  –  opinia profesjonalnego recenzenta pomoże Ci spojrzeć na tekst „nie swoimi” oczami.
  • redakcja – zmiany o charakterze gramatycznym, leksykalnym, stylistycznym, składniowym, logicznym i merytorycznym. Czasami może okazać się, że gdzieś na chwilę straciłeś logiczny wątek lub coś jest niewystarczająco wyjaśnione. Takie zmiany nie zmieniają książki, ale wpływają na jej jakość i odbiór czytelników.

2. Każdy potrzebuje korekty 

Popełniamy błędy lub zwyczajnie nie zauważamy pomyłek. Literówki, interpunkcja wymagają wiedzy, a autor, nawet jeśli jest bestsellerowym pisarzem, wcale nie musi być znać się na poprawności językowej. On tworzy historie, pięknie opowiada, a od korekty są specjaliści. 

3. Skład

Skład książki, czyli zadbanie o tekst i ilustracje tak, aby wszystko układało się w jedną całość, także wymagają doświadczenia. Zanim książka trafi do drukarni, trzeba ją złożyć i przygotować do druku. Zadbać nie tylko o tekst, ale też o ilustracje i zdjęcia.

4. Okładka

Nic nie sprzedaje książki lepiej niż okładka. To na nią patrzy w pierwszej chwili czytelnik. To po nią sięga w księgarni i dzięki niej poświęca czas na przeczytanie opisu publikacji, który też powinni przygotować profesjonaliści. Dobry projekt okładki zwiększa sprzedaż. Pisarz zazwyczaj nie jest grafikiem, a nawet jeśli nim jest, to grafik niemający doświadczenia w projektowaniu okładek może popełnić mnóstwo błędów.

Wymienione działania to konieczne do podjęcia kroki przed wydrukowaniem książki. 

Wydrukowaniem, ale nie wydaniem! W czym tkwi różnica? 

1. ISBN

Książka, która ma trafić do dystrybucji, musi posiadać numer ISBN – International Standard Book Number, który nadaje Biblioteka Narodowa. Kilka egzemplarzy książki po wydrukowaniu musi za pośrednictwem wydawnictwa trafić do Biblioteki Narodowej i kilku innych wybranych bibliotek na terenie całego kraju. Bez tego numeru książka nie może trafić do dystrybucji w księgarniach i jest oprocentowana 23% VAT.

2. Dystrybucja 

Autor, który wydrukował książkę, może sprzedawać ją własnymi kanałami. Na spotkaniach z czytelnikami, szkoleniach, targach (jeśli jest gotowy samodzielnie ponieść wysokie koszty wystawiennicze), przez internet. Niemniej jednak są to ograniczone drogi dotarcia do czytelników. Autorzy nie mają możliwości samodzielnie dotrzeć ze swoimi publikacjami do tradycyjnych kanałów dystrybucji. Nie da się zadzwonić do Empiku i powiedzieć: „Dzień dobry, nazywam się Adam Kowalski i napisałem książkę, kupicie ją ode mnie?”. Tak to nie działa. Zadaniem wydawnictwa jest zadbanie o szeroką dystrybucję książki nie tylko w tradycyjnych księgarniach, ale również w internecie. Przy tworzeniu drukowanej książki koszty wyprodukowania e-booka są bardzo małe. Liczba sprzedawanych e-booków stale rośnie i warto zadbać również o obecność na platformach, takich jak Legimi, Virtualo, Empik, Amazon czy Apple. 

3. Promocja

Narzędzi promowania książki jest bardzo dużo. Niektóre dostępne są jedynie za pośrednictwem wydawnictwa. Dystrybutorzy, którzy docierają do księgarni zarówno tradycyjnych, jak i internetowych mają własne narzędzia promocyjne i sprzedażowe, z których może skorzystać autor, a raczej wydawnictwo w imieniu autora.

Odpowiedź na pytanie, jak wydać książkę, jest jedna. Najlepiej z wydawnictwem, bo liczba płynących z tego korzyści jest nie do przecenienia.