Opublikowano 1 komentarz

Pisownia “nie” z różnymi częściami mowy

Pisownia “nie” z różnymi częściami mowy

„Nie” jest partykułą przeczącą, czyli nieodmienną częścią mowy. Z innymi częściami mowy piszemy ją razem/łącznie albo oddzielnie/osobno. Warto przyswoić sobie kilka zasad, żeby nie popełniać błędów przy jej zapisie. 

PARTYKUŁĘ „NIE” PISZEMY ŁĄCZNIE Z:

 Rzeczownikami, np. nienawiść, niesprawiedliwość, nieuczeń, nieczytanie. 

ALE: • Z nazwami własnymi „nie” zapisujemy z łącznikiem, np. nie-Europejczyk, nie-Warszawa. 

• Przymiotnikami w stopniu równym, np. niezły, niedobry, nieludzki, nieczynny, niepolski. 

• Przysłówkami odprzymiotnikowy w stopniu równym,np. nieciasno, niezależnie, niezdecydowanie. ALE: W przeciwstawieniach „nie” zapisujemy osobno, np. nie dobrze, lecz źle.

• Imiesłowami przymiotnikowymi czynnym (-ący) oraz biernym (-ny, -ty, -ony), np. niemówiący, niezapisany, nieotwarty. ALE: W przeciwstawieniach „nie” zapisujemy osobno, np. nie złamana, ale zwichnięta ręka.

PARTYKUŁĘ „NIE” PISZEMY ODDZIELNIE Z:

• Czasownikami w bezokoliczniku, osobowej formie, nieosobowej formie, a także w postaci imiesłowu przysłówkowego: współczesnego (-ąc), uprzedniego (-łszy, -wszy) i biernego (-no, -to),np. nie zamówił, nie zaproponowaliśmy, nie potrafiono, nie poszedłszy, nie oddawszy, nie czyniąc, nie umyto. 

• Liczebnikami, np. nie dwa, nie drugi, nie ośmioro, nie podwójny. ALE: niejeden (w znaczeniu wielu, niejeden przyjaciel, lub nie jeden, ale dwóch przyjaciół mnie zobaczyło); niewielu, niewiele.

 Zaimkami, np. nie ty, nie mój, nie wszyscy, nie każdy, nie tyle. ALE: nieco, niecoś, niektórzy, niektóry, niejaki = pewien, nieswój = niezdrów.

• Przysłówkami, np. nie bardzo, nie dziś, nie zawsze, nie inaczej. ALE: niezbyt, nieraz (często), niebawem, niekiedy (czasem),  niespełna, niemal lub nieomal, nieopodal.

• Przymiotnikami i przysłówkami w stopniu wyższym i najwyższym, np. nie gorszy, nie najgorszy, nie najostrzejszy, nie najwyższy. 

• Wyrażeniami przyimkowymi, np. nie od razu, nie bez winy, nie za krótko, nie za głośno. ALE niezadługo (wkrótce).

Opublikowano 2 komentarze

Jak zacząć pisać książkę?

Jak zacząć pisać książkę?

Lubisz czytać książki, więc pomyślałeś: a może by tak samemu napisać powieść? Od razu układasz pierwsze zdanie albo najpierw opracowujesz konspekt. Tworzysz zarysy głównych postaci, ale co dalej? – zadajesz sobie pytanie.

Wiedz, że rozpoczynanie przygody z pisarstwem od beletrystyki, czyli od powieści, to arcytrudne wyzwanie. O wiele łatwiej jest na przykład przygotować poradnik. Jeśli napiszesz go i sprzedasz w kilkudziesięciu egzemplarzach, poczujesz wiatr w żaglach i wtedy bardziej zmotywowany zabierzesz się do pracy nad kolejną książką, ale też przekonasz się, z jakim wysiłkiem wiąże się pisanie.

To tylko na filmach bohater siada przy biurku i pod wpływem weny w jedną noc płodzi za pomocą pióra albo klawiatury komputera superporadnik albo powieść. Proces twórczy jest z reguły żmudny, wielostopniowy i skomplikowany. W jego trakcie wielokrotnie będziesz powracał do napisanych fragmentów, ciągle będziesz coś udoskonalał, poprawiał frazy i zastanawiał się nad poszczególnymi wyrazami. Pewnie nie raz koncepcja ci się zmieni, a może nawet to, co napisałeś wyrzucisz do kosza (chociaż nie radzę, nigdy nie wyrzucaj tego, co napisałeś! Czasem to, co powstało jako pierwsze, okazuje się być najlepsze). 

Dlatego zapamiętaj, by zaczynać od:

– wyboru odbiorcy. Chcesz trafić do ludzi w określonym wieku, o skrystalizowanych zainteresowaniach, a nawet umiejętnościach – inaczej pisze się poradnik dla nastolatek, a inaczej dla dorosłego mężczyzny (i nie chodzi tylko o tematykę);

– określenia rodzaju planowanego utworu (wybór jest ogromny: od poradników poprzez reportaże do powieści). 

Żeby się sprawdzić w roli autora, warto zacząć od prowadzenia bloga. Dzięki niemu poznasz reakcję odbiorców na twój styl pisania, dowiesz się też, co ich interesuje. 

Po tym wszystkim możesz pomyśleć o zawartości dzieła. To ważny etap pracy nad książką. Musisz zastanowić się, co chcesz przekazać czytelnikowi, jakie emocje, jaką wiedzę, jakie historie opowiedzieć. W tym przypadku przyda się plan, czyli konspekt. Przy poradniku lepiej go zrobić w punktach, przy powieści warto zacząć od zarysu fabuły, prezentacji sylwetek bohaterów i miejsc akcji. Poszczególne części planu powinny być zbudowane wokół historii, często jakiegoś kryzysu. Kiedy konspekt jest gotowy, śmiało możesz przystąpić do pracy. I nieważne od której części zaczniesz pisanie… To dopracujesz na etapie edycji tekstu, gdy wcielisz się w uważnego i krytycznego recenzenta swojej książki.

Pamiętaj, książka nie powstaje w jeden dzień… I nie zniechęcaj się, bo gdyby J.K. Rowling się poddała, nie byłoby dziś „Harry’ego Pottera”.