Opublikowano

Czym zajmuje się redaktor?

Czym zajmuje się redaktor?

Redaktor dokonuje redakcji tekstu (książki, artykułów w czasopismach, encyklopediach i na stronach WWW, w programach radiowych i telewizyjnych), głosi definicja zaczerpnięta z Wikipedii. Co to jednak znaczy? Kim jest i czym się właściwie zajmuje redaktor? Dla wielu osób to dość zagadkowy zawód, tym bardziej że zakres obowiązków redaktora często różni się w zależności od firmy. 

REDAKTOR OD TEKSTU

Podstawowym zadaniem redaktora, jak podpowiada definicja, jest zredagowanie tekstu książki, gazety, czasopisma, artykułu na stronie internetowej czy w programie telewizyjnym. Najprościej mówiąc, chodzi o poprawienie wszelkich błędów w danej publikacji ‒ logicznych, merytorycznych, językowych i interpunkcyjnych. 

Główne zadania redaktora tekstu

• Dba o poprawność kompozycji i logiczność wywodu. Upewnia się, że tekst ma sens, usuwa zwroty i wyrażenia, które mogą zostać błędnie zinterpretowane. 

• Porządkuje narrację oraz ujednolica tekst stylistycznie – inaczej pracuje się z tekstem naukowym, literackim, popularnonaukowym czy beletrystyką. Za każdym razem dostosowuje język do gatunku i stylu autora.

• Sprawdza, czego brakuje, wyjaśnia niejasności z autorem, skraca

• Poprawia nielogiczności i wszelkie błędy językowe i interpunkcyjne.

REDAKTOR PROWADZĄCY

Inne zadania przypadają w udziale redaktorowi inicjującemu czy prowadzącemu? Redaktor prowadzący nadzoruje proces powstawania książki. Zakres jego obowiązków zależy od wielkości zespołu i organizacji pracy w wydawnictwie. W mniejszych oficynach zazwyczaj opiekuje się książką od pomysłu i negocjacji z autorem/agentem, poprzez samodzielną redakcję językową i nadzorowanie projektu okładki, po wybór papieru i zatwierdzanie książki do druku. W większych lub inaczej zorganizowanych firmach uczestniczy w tym kilka osób, np. sprawdzaniem poprawności składu zajmuje się redaktor techniczny lub ‒ jak bywa coraz częściej ‒ operator DTP. Ale redaktor prowadzący wciąż jest osobą, która „spina” poszczególne etapy pracy i odpowiada za realizację koncepcji książki. 

W niektórych wydawnictwach redaktor prowadzący jest jednocześnie redaktorem inicjującym/nabywającym. To on wyszukuje ciekawe tytuły zarówno na rynku zagranicznym, jak i polskim i robi wszystko, żeby przekonać wydawcę do jego publikacji. 

Opublikowano

Kiedy właściwie postawić przecinek? cz.2

Kiedy właściwie postawić przecinek?

Przecinek w równoważnikach zdań, przed imiesłowami i przed spójnikiem a  

W polskiej interpunkcji żaden znak nie wprowadza takiego zamieszania jak przecinek. Zdarza się, że w tym samym miejscu jeden korektor wstawi przecinek, a inny go usunie. Na szczęście językoznawcy coraz częściej upraszczają zasady interpunkcyjne, ale sprawa wciąż nie jest łatwa, dla pewności warto więc sięgać po wiedzę. Tym razem trzy przykłady użycia przecinka ‒ w równoważnikach zdań, przed imiesłowami i przed spójnikiem a

Przecinek w równoważnikach zdań

Oddzielamy przecinkiem wszystkie równoważniki zdań podrzędnych, które zawierają bezokolicznik (czyli nieosobową formę czasownika), na przykład Wolę pracować w domu, niż jeździć do biura. Zasada ta dotyczy również równoważników wprowadzonych przez spójnik niż

Imiesłowy a przecinek

Imiesłowy przysłówkowe, czyli wyrazy, które kończą się -ąc (śpiewając) oraz -wszy/-łszy (spojrzawszy, usiadłszy), niemal zawsze muszą być wydzielone przecinkiem (wyjątek stanowi imiesłów „wyjąwszy” w znaczeniu ‘oprócz’), bo traktujemy je jak czasowniki.

Przykłady:

Umilkła, wpatrując się w pustą filiżankę po kawie.

Szła, śmiejąc się, a on, widząc to, podśpiewywał.

Zdradziwszy nam, co będzie dalej, zepsuła całą zabawę.

Szli przez las, podśpiewując.

Wielu z nich robi to samo, siedząc podobnie.

Przecinek z imiesłowami przymiotnikowymi (te z końcówkami -ący, -ąca, -ące, -ny, -na, -ne, -ty, -ta, -te, -ony, -ona, -one – mówiony, pisany, czytany garbaty, szokujący) jest trudniej, niby przecinka nie wymagają, chyba że wprowadzają dopowiedzenie:

Przykłady: 

Zachodzące słońce oślepiało siedzących.

Tutaj ciągle bawią się jakieś dzieci, nikomu nieznane.

Przecinek przed spójnikiem a

W najnowszym wydaniu Wielkiego słownika ortograficznego PWN znajdujemy następujące rozstrzygnięcia odnoszące się do tego zagadnienia:
1) Jeśli spójnik a łączy zdania przeciwstawne (a nie jego części), zawsze stawiamy przed nim przecinek, np.
Ledwie wzeszło słońce, a już zrobiło się ciepło.
Ja mówię jedno, a on drugie.
2) Jeśli spójnik a wystąpi w funkcji łącznej (tzn. możliwe jest zastąpienie go przez i), MOŻEMY postawić przed nim przecinek, np.
Spomiędzy zarośli wysunęło się stado łań, a na ich czele szedł jeleń.

Słowniku interpunkcyjnym języka polskiego prof. J. Podrackiego znajdujemy natomiast informację, że przed spójnikiem a łączącym zdania złożone zawsze stawiamy przecinek, niezależnie od tego, czy zdania te mają charakter przeciwstawny, łączny, wynikowy, uzupełniający.

Kiedy właściwie postawić przecinek? cz.1

Opublikowano

Korekta a redakcja tekstu – czym się różnią?

Korekta a redakcja tekstu – czym się różnią?

Teksty, które mają być opublikowane, zazwyczaj wymagają redakcji i korekty. Ponieważ w codziennym użytkowaniu te terminy najczęściej są stosowane wymiennie, a granica między nimi jest płynna, spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, czym się różnią? 

Czym zajmuje się redaktor, a czym korektor? 

Najprościej rzecz ujmując, redaktor to ktoś, kto redaguje (robi redakcję), a korektor koryguje, czyli robi korektę. Co to jednak oznacza w praktyce? Redaktor poprawia błędy o charakterze gramatycznym, leksykalnym, stylistycznym, składniowym, logicznym i merytorycznym, a korektor zajmuje się błędami ortograficznymi, interpunkcyjnymi i typograficznymi. Redaktor często jest pierwszym czytelnikiem tekstu (poza autorem i tymi, którym ten udostępnił swoje dzieło, żeby wypowiedzieli się na jego temat), dlatego na nim spoczywa obowiązek wyrażenia opinii odnośnie atrakcyjności tekstu dla czytelnika, zapewnienia mu spójności i jednolitości stylistycznej oraz logicznej i merytorycznej. Praca redaktora obejmuje więc szerszy zakres.  

W praktyce oznacza to, że redaktor poprawia błędy przed składem (tzw. I czytanie tekstu), a korektor szczytuje tekst po składzie. Autor ma zawsze wgląd w zmiany przedstawione przez redaktora, nie należy się zatem obawiać, że oddając tekst, traci nad nim kontrolę. Zazwyczaj redakcja przychyla się do weta autora na temat poprawek, chyba że będzie obstawał przy rażących błędach.   

Opublikowano

Jak przenieść ukończoną książkę na wyższy poziom?

Jak przenieść ukończony tekst na wyższy poziom?

Prace nad książką dobiegły końca. Przemyślana fabuła, wyraziste postacie, intrygująca historia i starannie dobrane słownictwo. Autor przeczytał ją już kilka razy. Poprawił wszystkie błędy, które udało mu się zauważyć. Setki razy zastanawiał się nad wybranymi fragmentami. W końcu postawił ostatnią kropkę i powiedział „to koniec”.

Ale czy na pewno? To może być koniec, ale czy nie warto, mając gotowy utwór, zastanowić się nad jego konstrukcją. To ostatnia szansa przed wysłaniem tekstu do wydawnictwa.  Ostatnia szansa!

Wizualizacja

Wyobraź sobie, że jesteś rysownikiem i masz za zadanie narysowanie swojej książki. Czy jest napisana w taki sposób, że wszystko jest jasne i w żadnym momencie nie usłyszałbyś pytania o dopowiedzenie szczegółów opisywanej historii, miejsc, w których dzieje się akcja lub charakterów, które pojawiają się na łamach książki. Czytelnicy będą wyobrażali sobie wszystko co napisałeś. Zadbaj o to, żeby nie mieli trudności ze zwizualizowaniem żadnego elementu tej opowieści.

Przeczytaj tekst na głos

To może wydać się nienaturalne, ale pozwoli sprawdzić „lekkość tekstu”. Określić jego tempo, wychwycić momenty, w których narracja słabnie i gdzie należy wprowadzić zmiany. Możesz zauważyć błędy w prowadzeniu historii, brak opisów sytuacji, osób i miejsc, których wcześniej nie zauważyłeś. Czytając na głos, pozwalasz umysłowi wyjść z utartego szlaku na nowe tereny i dajesz sobie szansę na inne spojrzenie.

Budowanie historii i konstrukcja książki

Czy historia, którą opowiadasz w kolejnych rozdziałach, jest wciągająca. Czy ich zakończenie zachęca do przeczytania dalszej części, a słowa otwierające kolejne rozdziały nie rozczarowują czytelnika? Nie zniechęcą do dalszego czytania?  Odpowiedz sobie na to pytanie, przyglądając się konstrukcji kolejnych rozdziałów.

Zastanów się, jakie konsekwencje miałoby dla książki usunięcie niektórych postaci, wydarzeń lub nawet całego rozdziału. Jeśli odnajdziesz niepotrzebne elementy, usuń je! Spróbuj zamienić rozdziały kolejnością i odpowiedz sobie na pytanie jaki to ma wpływ na budowanie całej historii. Być może wychwycisz niepotrzebne elementy lub zrozumiesz, że należy coś dodać, aby uzupełnić tekst. 

Sedno opowieści

Napisz w kilku zdaniach tekst, który chciałbyś umieścić na okładce. Zachęć czytelnika do zakupu książki. W ten sposób zidentyfikujesz jej największe atrybuty, a następnie zastanów się czy Twoja opowieść rzeczywiście skupia się na jej najmocniejszych stronach. 

Postacie

Tworząc bohaterów, nadałeś im określone cechy charakterologiczne. Czy są one oczywiste dla czytelnika, czy raczej postępowanie postaci cechuje dualizm? Może być różnie jak w życiu, ale czy osiągnąłeś zamierzony efekt? Czy czytelnicy będą identyfikowali się z niektórymi bohaterami Twojej opowieści, a innych jednoznacznie potępią, czy może nie ma oczywistych odpowiedzi? Zastanów się nad tym, a spojrzysz na swoich bohaterów tak jak czytelnik. Pamiętaj, że w większości ludzie nie są do końca dobrzy ani do końca źli.

Wyobraź sobie, że bohaterowie opowiadają o wydarzeniach, których doświadczyli w Twojej książce. Każdy ze swojej perspektywy. Jeśli ich opowieść jest „pełna”, ich działania są zgodne ze sposobem myślenia to dobrze. Jeśli czytelnik zrozumie, czym się kierowali i jak oceniali każdą sytuację to znaczy, że Twoi bohaterowie są „spójni”.

Interesujące otoczenie opowiadanej historii

Od czasów, gdy nie było książek, a ludzie opowiadali sobie historie, siedząc przy ognisku w jaskini, minęły tysiące lat. Ciekawe historie mają jednak do dzisiaj te same, wspólne elementy. Strach, radość, pożądanie, przemoc, pieniądze, luksus, bieda budzą w czytelnikach emocje i zainteresowanie. Czy jest ich wystarczająco dużo w Twojej opowieści?

Uczciwość osądu

Autor w trakcie pisania intuicyjnie wyczuwa wady w konstrukcji i snutej opowieści. Zmaga się z nimi przez cały czas. Eliminuje problemy, zmienia historię, narrację. Czy po napisaniu książki możesz uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy pozbyłem się wszystkich słabych elementów mojej opowieści?

Recenzja https://bookedit.pl/recenzje/

Jeśli uważasz, że Twoja książka jest gotowa, to jest to najlepszy moment, aby podzielić się tym, co napisałeś z innymi. Daj ją do przeczytania najbliższym, znajomym, osobom, które podzielą się z Tobą swoją opinią. Jeśli nie masz takich osób lub chciałbyś poznać zdanie osoby nie zaangażowanej emocjonalnie w projekt i nie znającej autora, poproś o ocenę profesjonalnego recenzenta. Uzyskasz opinię, która na pewno pomoże Ci spojrzeć na tekst „nie swoimi” oczami. Twoje myślenie jako autora jest jednotorowe. Czytająca tekst druga osoba spojrzy na niego zupełnie inaczej.